Czy wiesz, skąd wzięły się nazwy tych olimpijskich sportów?

Curling

Curling nazywa się czasem najbardziej niedocenioną konkurencją na olimpiadzie zimowej. Jest to bowiem jeden z najstarszych olimpijskich sportów – o jego ważnej roli w kulturze pisano już w XVI w.

Pochodzenie nazwy upatruje się w ojczyźnie curlingu, Szkocji. Przez jakiś czas popularna była teza, że słowo „curling” pochodzi od angielskiego „curl” (zakręcać). Tłumaczono to „zakręcaniem” kamienia na torze. Językoznawcy i historycy szybko obalili ten mit. Tak naprawdę słowo „curling” pochodzi od szkockiego „curr”, które oznacza gwar. Od XVI wieku Szkoci nazywali „curling” „głośną grą” z powodu hałasu, jaki tworzył kamień toczący się po oblodzonym torze.

Bobslej (bobsled, boblseigh)

Bobsleje to sport zimowy, polegający na pokonaniu toru wyścigowego w specjalnych saniach (tzw. saniach bobslejowych). Sanie mogą rozwijać prędkości nawet powyżej 130 km/h, co często naraża zawodników na przeciążenia.

Nazwa sań bobslejowych pochodzi jeszcze z czasów, gdy oryginalne drewniane sanie trzymano na workach (zapewne w celu ochrony płóz). Worki te nazywano „bobami” od zwierzęcego włosia, którymi były wypełnione.

Inna teoria głosi, że nazwa pochodzi od terminu „bobbing”, czyli intensywnego poruszania saniami w przód i w tył przez zawodników, aby nadać saniom odpowiednią prędkość.

Slalom

Określenie to weszło na stałe do języka polskiego. Slalom ma swoje korzenie w norweskim słowie slalåm, które znaczy mniej więcej „podążać śladem” lub „skośny ślad”.

W sporcie konkurencja ta polega na narciarskim zjeździe „wężykiem” przez serię bramek. Po raz pierwszy slalom pojawił się na igrzyskach olimpijskich w 1948 r.

Loading...
Może ci się spodobać również

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.